Maciej Podgórski

radca prawny

Kancelarię prawną prowadzę w Krakowie. Oferuję kompleksową i profesjonalną obsługę prawną w zakresie prawa cywilnego, prawa gospodarczego, prawa spółek, prawa administracyjnego, prawa ochrony dóbr osobistych, z uwzględnieniem prawa chińskiego.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Zgodnie  z Rozporządzeniem UE w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenie dyrektywy 95/46/WE (RODO), które zacznie obowiązywać od 25 maja 2018 roku odpowiednią ochroną muszą zostać objęte dane osobowe przekazywane z obszaru UE do państw trzecich oraz organizacji międzynarodowych – a zatem również do Chin. Rozwiązanie takie ma zapewnić ustandaryzowanie poziomu ochrony danych osobowych.RODO

W myśl RODO w każdym przypadku przekazywanie danych do państw trzecich i organizacji międzynarodowych może się odbywać wyłącznie w pełnej zgodzie z zapisami RODO. Przekazywanie może mieć miejsce wyłącznie w przypadkach, gdy administrator lub podmiot przetwarzający przestrzegają warunków określonych w przepisach RODO  dotyczących przekazywania danych osobowych państwom trzecim (chodzi tu o Rozdział V RODO).

Komisja może stwierdzić ze skutkiem dla całej Unii, że państwo trzecie – lub terytorium lub określony sektor w państwie trzecim – lub organizacja międzynarodowa zapewniają odpowiedni stopień ochrony danych. Decyzje przyjęte przez Komisję Europejską na mocy art. 25 ust. 6 dyrektywy 95/46/WE pozostają w mocy do czasu ich zmiany, zastąpienia lub uchylenia. Jednakże Komisja Europejska powinna monitorować ich stosowanie z uwzględnieniem nowych kryteriów oceny odpowiedniego stopnia ochrony przewidzianych przez RODO. Na dzień dzisiejszy Komisją pozytywnie wydała decyzje dotyczące zaledwie kilkunastu krajów, wśród których nie ma  jednak Chin.

Co nieco o chińskim standardzie

Ustawa o cyberbezpieczeństwie Chińskiej Republiki Ludowej została przyjęta na 24 sesji Stałego Komitetu 12. Narodowego Kongresu Ludowego w dniu 7 listopada 2016 r., przy 154 głosach za i jednym wstrzymującym się. Weszła w życie 1 czerwca 2017 r. W kontekście ochrony danych osobowych należy wskazać na kilka poniższych jej przepisów.

Artykuł22 – Dostawca produktów i usług sieciowych, który gromadzi informacje o użytkownikach, jest zobowiązany do informowania i uzyskiwania zgody użytkowników na zbieranie ich danych.

Artykuł 41 – Operatorzy sieciowi muszą gromadzić i przechowywać dane osobowe zgodnie z Ustawą, przepisami administracyjnymi i ich umowami z użytkownikami.

Artykuł 43 – W przypadku, gdy operator sieci naruszył przepisy ustawy, osoby fizyczne mają prawo zażądać od operatora usunięcia swoich danych osobowych.

Artykuł 45  Działy odpowiedzialne za nadzór cyberbezpieczeństwa muszą zapewnić poufność wszystkich otrzymanych danych osobowych.

Dane osobowe można zatem gromadzić tylko wtedy, gdy poszczególne osoby są o tym poinformowane i zgadzają się na cele i zakres zbierania,  a wiedzieć trzeba, żę chińscy obywatele udostępniają dane osobowe do wielu celów, w tym do edukacji, opieki zdrowotnej, transportu publicznego  i transakcji online. Jest to już w dużej mierze społeczeństwo, które można nazwać cyfrowym – przynajmniej w odniesieniu do nowej tzw. klasy średniej (mimo formalnie bezklasowego w znaczeniu marksistowskim – charakteru).

Ponadto zgodnie z Artykułem 37  chińskiej ustawy dane osobowe i ważne dane gromadzone i generowane przez operatorów infrastruktury krytycznej muszą być przechowywane w kraju (ChRL). W przypadku gdy takie informacje i dane przekazywane są za granicę, ocena bezpieczeństwa będzie przeprowadzana zgodnie ze środkami wspólnie określonymi przez chińskie organy administracji cyberprzestrzeni i odpowiednie służby w ramach Rady Państwa. Tak więc właściwych regulacji w tym zakresie można poszukiwać w chińskich przepisach rangi podustawowej. Przypominam też, że o RODO pisałem już raz na tym blogu.

Lewiatan na Nowym Jedwabnym Szlaku

Maciej Podgórski17 kwietnia 2018Komentarze (0)

Jak podaje na swojej oficjalnej stronie internetowej PKPP LEWIATAN – 21 marca 2018 roku w Hotelu Bristol w Warszawie odbyło się spotkanie zorganizowane przez Sąd Arbitrażowy Lewiatan oraz China International Economic and Trade Arbitration Commission (CIETAC) poświęcone  ekonomicznym, politycznym i prawnym aspektom inwestycji związanych z Nowym Jedwabnym Szlakiem ze szczególnym uwzględnieniem arbitrażu, jako metody na rozwiązywanie potencjalnych sporów transgranicznych pomiędzy przedsiębiorcami.

Zakończeniem wspólnego spotkania było podpisanie przez Pana mec. Piotra Spaczyńskiego, Wiceprezesa Sądu Lewiatan oraz Pana Jian Zhao, Wiceprezesa CIETAC, umowy o współpracy pomiędzy obydwoma instytucjami. Ponadto, jak podano w oficjalnym komunikacie – Sąd Arbitrażowy Lewiatan oficjalnie poparł kandydaturę CIETAC do organizacji kongresu ICCA w roku 2022.

Gwoli wyjaśnienia – ICCA to Międzynarodowa Rada ds. Arbitrażu Handlowego (ICCA) jest ogólnoświatową organizacją pozarządową (NGO) zajmującą się promowaniem wykorzystania i usprawniania procesów arbitrażowych, pojednawczych i innych form rozwiązywania międzynarodowych sporów handlowych. Jego działalność obejmuje zwoływanie międzynarodowych kongresów i konferencji arbitrażowych, sponsorowanie autorytatywnych publikacji dotyczących rozstrzygania sporów oraz promowanie harmonizacji przepisów i procedur arbitrażowych i pojednawczych, przepisów, procedur i standardów.

ICCA ma oficjalny status organizacji pozarządowej akredytowanej przez ONZ. W tym charakterze ICCA aktywnie uczestniczyła w przygotowywaniu Regulaminu Arbitrażu Komisji ONZ ds. Międzynarodowego Prawa Handlowego, Reguł Pojednawczych UNCITRAL oraz Modelu UNCITRAL w sprawie międzynarodowego arbitrażu handlowego.

Organizacja pozarządowa ICCA składa się z członków Zarządu i członków. Członkowie Zarządu są uznanymi specjalistami w dziedzinie rozwiązywania sporów. Obecnie jest 40 członków Rady Zarządzającej i 38 członków doradczych pochodzących z 35 różnych krajów.

CIETAC

CIETAC występowała niegdyś pod inną nazwą – jako Komisja ds. Handlu Zagranicznego i  została utworzona w kwietniu 1956 r. przez Chińską Radę ds. Promocji Handlu Międzynarodowego (CCPIT). Był to akt stanowiący realizację decyzji podjętej 6 maja 1954 r. na 215. sesji Rady Państwa. Chciano w ten sposób zaspokoić potrzeby stale rozwijających się stosunków gospodarczych i handlowych Chin.

Po przyjęciu polityki „reform i otwarcia”, rola arbitrażu w handlu zagranicznym jeszcze wzrosła. Komisja została przemianowana najpierw na Komisję ds. Arbitrażu Gospodarczego i Handlowego (1980 r.) a następnie  w 1988 r. na Chińską Międzynarodową Komisję ds. Arbitrażu Gospodarczego i Handlowego. Zmianie uległ także Regulaminu Arbitrażu. Od 2000 roku CIETAC pełni również rolę Sądu Arbitrażowego przy Chińskiej Izbie Handlu Międzynarodowego (CCOIC).

CIETAC niezależnie i bezstronnie rozwiązuje spory gospodarcze i handlowe w drodze arbitrażu. Komisja posiada siedzibę główną w Pekinie, oraz oddziały (podkomisje) – dla Chin południowych w Shenzhen, dla Szanghaju, dla Tianjin, Chongqing, dla prowincji Zhejiang w Hangzhou, dla prowincji Hubei w Wuhan i dla Fujian w Fuzhou. Ponadto we wrześniu 2012 r. CIETAC utworzyła swoje Centrum Arbitrażu w Hongkongu.

Jak rozpocząć arbitraż przed CIETAC

Zasadniczo po pierwsze musi istnieć klauzula arbitrażowa CIETAC w umowie lub osobnej umowie arbitrażowej między Tobą lub twoją firmą a drugą stroną sporu. Konieczne jest oczywiście również sporządzenie wniosku o arbitraż, do którego należy bezwzględnie dołączyć odpowiednie pełnomocnictwo. Procedura arbitrażowa ma zastosowanie do spraw, w których wartość żądana nie przekracza 5 000 000 RMB (juanów), chyba że Strony uzgodniły inaczej. W takim przypadku wymagane są trzy egzemplarze pisemnego wniosku o arbitraż. W innych przypadkach wymaganych jest pięć zestawów pisemnego wniosku o arbitraż.

Jeżeli wymieniony jest więcej niż jeden Respondent, dla każdego dodatkowego Pozwanego potrzebny jest jeszcze jeden zestaw pisemnego Wniosku o Arbitraż. Wniosek powinien też zawierać wniosek o ustalenia kwoty opłaty za arbitraż. Owo ustalenie kwoty następuje w odpowiedzi na wniosek aplikującej strony. Koszty zaś postępowania pokrywa strona przegrywająca.  Pewną ciekawostkę stanowi możliwość prowadzenia arbitrażu online – regulamin znajduje się pod tym linkiem (w jęz. angielskim)

Pod koniec września 2017 r. chiński Sąd Najwyższy zorganizował konferencję której tematem był Jeden Pas i Jeden Szlak. Uczestniczyli  nim wyżsi oficjele z Nowy Jedwabny Szlak 16 okręgów sądowych. 

Ujawniono że na generalnie zamkniętej  konferencji omawiana była kwestia sądowej wykładni przepisów w zakresie uznawania i wykonywania zagranicznych wyroków cywilnych i handlowych, a także rozważano ustanowienie Międzynarodowego Trybunału (arbitrażowego) dla państw i przedsiębiorców działających w ramach inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku („一带 一路” 国际商事 法庭).

Zapowiedzi utworzenia Trybunału Nowego Jedwabnego Szlaku  podkreślały  przede wszystkim chęć zapewnienia stronom-krajom uczestniczącym w inicjatywie (a więc także i Polsce) dostęp do „uczciwego, wydajnego, taniego, kompleksowego mechanizmu rozstrzygania sporów”

Z dostępnych informacji wynika, że spiritus movens całego przedsięwzięcia ma być chiński SN czyli Najwyższy Sąd Ludowy [NSL] ChRL, który ma wzorować się na singapurskim Międzynarodowym Sądzie Gospodarczym oraz na Międzynarodowym Sądzie ds. Finansów w Dubaju (DIFC). Ten ostatni podpisał porozumienie o współpracy z szanghajskim Wyższym Sądem Ludowym już w październiku 2016 r. Z kolei na wyższym szczeblu wyrazem tych przygotowań jest memorandum o współpracy zawarte między NSL ChRL a Sądem Najwyższym Singapuru z sierpnia 2017 r. w sprawie wzajemnego uznawania i egzekwowania orzeczeń w sprawach rozliczeń pieniężnych, szkolenia sędziów oraz inicjatywy One Belt & Road.

Podczas ostatnich obrad Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych na początku 2018 roku sprawozdanie z działalności złożył wobec Zgromadzenia prezes NSL ChRL Pan Zhou Qiang. Wynika zeń, że chiński SN ustanowi Międzynarodowy Trybunał Handlowy.

Nie znana jest jeszcze dokładna data – spełnione muszą zostać bowiem szczegółowe wymogi techniczno-prawne i przede wszystkim polityczne.

Wymogi polityczne

Jeśli chodzi o owe wymagania polityczne to zdaje się, że po pierwsze władze ChRL pragną przenieść generalnie miejsce rozstrzygania przynajmniej części sporów związanych z Chinami z Londynu i innych centrów w Europie (lub poza nią) do Chin kontynentalnych, gdzie strony chińskie mogą liczyć na bardziej znajomy i przyjazny system rozstrzygania sporów I będą w tym kierunku podejmowane określone działania.

Drugi z powodów politycznych wynika z konieczności spełnienia wyznaczonej roli przez NSL w systemie władzy ChRL, a mianowicie wpisania się w strategię ogłoszoną przez przewodniczącego Xi Jinping’a   – Jednego Pasa i Jednego Szlaku / Nowego Jedwabnego Szlaku .

Kwestie szczegółowe

Jeśli chodzi o stronę techniczno-prawną to pierwszoplanową kwestią jest definicja sporu związanego z inicjatywą Nowego Jedwabnego Szlaku, jakie miałby rozstrzygać nowy Trybunał. Wydaje się, że będzie ona szeroka I na pewno obejmie spory transgraniczne.

Pojawiają się tu i ówdzie informacje, że Chiny aktywnie uczestniczą w negocjacjach w sprawie Konwencji haskiej w sprawie uznawania i wykonywania orzeczeń zagranicznych oraz badają możliwość ratyfikacji Konwencji haskiej o umowach dotyczących wyboru sądów.

Wyzwaniem dla Trybunału może być też odpowiednia liczba sędziów z odpowiednimi kwalifikacjami, zwłaszcza ze znajomością języka angielskiego. Zauważa się, że Dubaj i Singapur mają pod dostatkiem zagranicznych sędziów w swoich międzynarodowych sądach gospodarczych, zaś chińskie prawo dotyczące statusu sędziów i ustroju  sądów ludowych  stanowi przeszkodę dla zagranicznych sędziów, a bez nich sąd nie będzie prawdziwie “międzynarodowy” i wiarygodny.

Kolejna przeszkoda do pokonania na drodze do powstania Trybunału Nowego Jedwabnego Szlaku to brak zgody Chin na zapisy Konwencji haskiej, znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych. Zgodnie z obowiązującymi chińskimi przepisami dotyczącymi postępowania cywilnego bardzo często wymagana jest żmudna i kosztowna legalizacja dokumentów (w tym dowodów w procesach) na miejscu w Chinach.

Widać zatem z powyższego że pierwsze kroki zostały poczynione i być może już  niebawem pojawią się nowe szczegóły w sprawie Międzynarodowego Trybunału dla państw inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku, co należy rozpatrywać jako ważne wydarzenie I szansę także dla Polski i przedsiębiorców handlujących z Chinami.

Pamiętasz może jak pisałem o wyrokach polskich sądów w Chinach. Otóż jest pewna sprawa którą chciałbym Ci przybliżyć, która się z tym tematem wiąże i daje pewien obraz tego jak w praktyce działa umowa między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a rządem Chińskiej Republiki Ludowej o pomocy prawnej w sprawach cywilnych i karnych podpisana w Warszawie 5 czerwca 1987 r. (Dz.U. z 1988 r., Nr 9, poz. 65)……Nowy Jedwabny Szlak

Sprawa w Polsce

Powstał spór o zapłatę oparty o zapisy umowy sprzedaży między polską spółką z sektora spożywczego F. a chińską firmą N.Y.. Ta ostatnia wytoczyła polskiej spółce powództwo przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze oraz Sądem Okręgowym w Opolu, odpowiednio w 2004 i 2006 r., żądając aby polska  spółka F. zapłaciła jej kwotę 65 454 USD wraz z odsetkami.

Oba wyżej wymienione polskie sądy wydały wyroki odrzucające powództwo spółki N.Y., jednakże Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił je na korzyść powoda z Chin i orzekł, że spółka N.Y. Company wygrała proces.

Jednak to nie był koniec tej sprawy. W wyniku złożenia skargi kasacyjnej przez polską spółkę Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu i przekazał sprawę wrocławskiemu sądowi do ponownego rozpoznania.

W dniu 8 kwietnia 2009 roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał ponowny wyrok w sprawie, tym razem niekorzystny dla Chińczyków – odrzucający pozew N.Y. i nakazujący jej zwrócenie firmie F. zapłaconej już na jej rzecz przez spółkę F. po pierwszym wyroku w sprawie – kwotę 54,521 USD wraz z kosztami postępowania sądowego. Powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu uprawomocnił się w dniu 12 maja 2009 r.

Sprawa w Chinach

W dniu 8 kwietnia 2011 r. spóła F. wysłała pocztą do Pośredniego Sądu Ludowego w Ningbo [prowincja Zhejiang,] pismo zawierające wniosek o uznanie i wykonanie orzeczenia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 8 kwietnia 2009 r.

W dniu 5 lutego 2013 r. spółka F. złożyła na żądanie sądu materiały uzupełniające, a sprawa została formalnie zarejestrowana przez chińskim sądem. Spółka N.Y. zgłosiła środek zaskarżenia – sprzeciw, twierdząc, że termin złożenia wniosku o przymusowe wykonanie już wygasł oraz, że jej pełnomocnik, który uczestniczył w sporze w Polsce w jej imieniu nie był do tego odpowiednio umocowany.

Pośredni Sąd Ludowy w Ningbo rozpatrzył sprawę i wydał  następujące orzeczenie:

  1. Chiny i Rzeczpospolita Polska podpisały Umowę o pomocy sądowej w sprawach cywilnych i karnych, a zatem sąd powinien zbadać czy, zgodnie z odpowiednimi przepisami chińskiej ustawy o postępowaniu cywilnym oraz ww. umową, orzeczenie powinno zostać uznane. Zgodnie z ówcześnie obowiązującymi w Chinach przepisami prawa dotyczącymi terminu na wniesienie wniosku o wykonanie orzeczenia oraz przepisy dotyczące zawieszenia i przerwy biegu przedawnienia, ustawowy termin na złożenie wniosku przez F. został dotrzymany.
  2. W okresie, w którym trwał w Polsce spór sądowy, firma N.Y. powierzyła w drodze pełnomocnictwa szczególnego prowadzenie tej sprawy temu samemu prawnikowi, któremu wcześniej udzieliła pełnomocnictwa ogólnego. Spółka N.Y. otrzymała od polskiej spółki F. kwotę 54,521 USD, zaś koszty postępowania sądowego pokryła F. Z powyższego chiński sąd wyprowadził wniosek że N.Y. skutecznie udzieliła pełnomocnictwa procesowego i jej pełnomocnik był należycie umocowany do działania.

W dniu 12 marca 2014 r. Pośredni Sąd Ludowy w Ningbo wydał orzeczenie w trybie prejudycjalnym, uznające wyrok o sygn. akt I ACa 231/09 wydany w dniu 8 kwietnia 2009 r. przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.

Być może zastanawiałeś się nad tym czy podpisując umowę z chińską spółką – po drugiej stronie podpisuje się właściwa osoba, a w rezultacie czy umowa będzie ważna i skuteczna

O ile w prawie polskim kompetencje zarządcze zostały wprost powierzone zarządowi i nie leżą one w sferze uprawnień żadnego innego organu spółki, jak np. rada nadzorcza, o tyle w innych porządkach prawnych istnieją w tym zakresie odmienne rozwiązania prawne.

W wypadku niektórych państw (jak np. Francja, Szwajcaria), przepisy regulujące działalność spółek handlowych, będących odpowiednikami polskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, przewidują tzw. monistyczny model organów spółki, w którym w ramach jednego organu (rady dyrektorów lub rady administracyjnej) łączone są różnego rodzaju kompetencje przysługujące jego poszczególnym członkom, tj. w zakresie prowadzenia spraw spółki, jej reprezentacji, nadzoru, jak również doradcze, finansowe itd. Podobny model stosowany jest w niektórych państwach azjatyckich (Chiny, Korea Południowa), gdzie w skład rady dyrektorów spółki również wchodzą osoby o różnych uprawnieniach, w tym często również tzw. dyrektorzy zewnętrzni – powołani spoza spółki, zasadniczo o kompetencjach kontrolnych.

Tak więc przyjęcie z góry, że wszystkie osoby wymienione jako członkowie organu spółki w rejestrze handlowym lub innym podobnym dokumencie  są członkami organu zarządzającego – w znaczeniu polskiego „zarządu”, jest  nieuprawnione. Konieczne staje się więc ustalenie – które z tych osób są tak naprawdę uprawnione do prowadzenia spraw i reprezentacji Twojego kontrahenta jako spółki prawa handlowego. Jedynie bowiem takie osoby można bowiem uznać za wchodzące w skład organu zarządzającego spółki….

Chiński Kodeks Spółek z 1993 r. (ostatnio zmieniany w dn. 28 grudnia 2013 r.) przewiduje zamknięty katalog uprawnień Rady Dyrektorów, odmiennie niż w wypadku spółek polskich, gdzie zasadą jest, że zarząd wykonuje wszystkie czynności nienależące do kompetencji innego organu. W tym katalogu, nie zostało natomiast wskazane ani prawo do prowadzenia spraw spółki, ani prawo do jej reprezentacji.

W zakresie reprezentacji wskazany Kodeks Spółek stanowi natomiast, że reprezentantem prawnym jest prezes rady dyrektorów, dyrektor wykonawczy lub zarządca, z zastrzeżeniem   – postanowień Statutu spółki (art. 13 chińskiego Kodeksu Spółek).

Tak więc można pół żartem powiedzieć że mając w ręku do podpisu umowę z chińskim kontrahentem warto dokładnie czytać co jest na pieczątce – pod warunkiem że napisy są po angielsku lub że zna się  dobrze Hanzy (chiński alfabet).